Kategorie

Kontakt:

agencjasgk@gmail.com

Michał Krajski
512-298-502

Stanisław Krajski
601-519-847
(22)651-88-17

dane wydawnictwa:
Agencja SGK
Egejska 5 m. 24
02-764 Warszawa

PKO BP 40 1020 1026 0000 1202 0113 2976

Zamówienia przyjmujemy także mailowo i telefonicznie


Nasz sklep używa plików cookies.
W sklepie wykorzystywane są ciasteczka, czyli niewielkie pliki tekstowe wysyłane do komputera odwiedzającego.
Ciasteczka są niezbędne do identyfikacji użytkownika w celu zapamiętania m.in. zawartości koszyka, schowka, porównania, logowania i ostatnio przeglądanych produktów.Mogą być także wykorzystywane do rozpoznawania zewnętrznych akcji marketingowych.
Ciasteczka są nieszkodliwe dla komputera oraz dla danych użytkownika.Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.


Przyszły ustrój Polski

Przyszły ustrój Polski

Książka odpowiada na pytanie, jakiego ustroju potrzebujemy. Pytanie to wiąże się ściśle z innym: "W jakiej Polsce chcemy żyć?".

Więcej szczegółów


25,00 zł brutto

80 dostępnych

Nie dyskutujemy o przyszłym kształcie Polski. Nie zastanawiamy się nad tym jaki ustrój powinno mieć nasze państwo w optymalnych warunkach. Nie rozmawiamy o Polsce naszych marzeń. A może obraz takiej Polski jeszcze nie pojawił się w naszych umysłach?
Powinniśmy go mieć. Powinniśmy być gotowi by, gdy przyjdzie „ten moment”, pojawi się nowa szansa, zacząć natychmiast budować taką Polskę z jakiej dumni byliby nasi przodkowie, z jakiej dumne byłyby nasze prawnuki, z jakiej i my bylibyśmy dumni.
Ta książka ma być głosem w tej dyskusji, postawieniem problemów, zespołem propozycji, ale i prezentacją całościowej wizji, wizji, której każdy element może być oczywiście przedmiotem do dyskusji, ma taką dyskusję inicjować.
Skąd się ta wizja wzięła?
Przez wiele lat zajmowałem się tylko filozofią. Wprowadził mnie w nią prof. Mieczysław Gogacz. Jest tomistą. Moim mistrzem i przewodnikiem był zatem św. Tomasz z Akwinu. Jeśli ktoś idzie za tym największym Doktorem Kościoła to autorytetem jest dla niego również Arystoteles, którego Akwinata przecież tak bardzo cenił. Obaj zaś ci wielcy filozofowie nie stronili od filozofii politycznej. Arystoteles poświęcił jej, między innymi, dzieło pt. „Polityka”. Św. Tomasz napisał, między innymi, obszerny komentarz do tego dzieła, a problematykę ustroju politycznego ujął też w swojej pracy pt. „De regno”.
Obaj byli realistami, miłośnikami prawdy i mądrości, przyjaciółmi rzeczywistości. Państwo, polityka, gospodarka wyrastały w ich ujęciu z natury człowieka i powracały do niej jako narzędzie, które miało służyć człowiekowi i jego podstawowej wspólnocie, w której wzrastał, i którą potem zakładał – rodzinie.
Św. Tomasz i Arystoteles przez lata uczyli mnie jak ma wyglądać państwo, polityka, gospodarka i wciąż przekonywali mnie, że podstawową perspektywą jest tu służba człowiekowi, a zatem perspektywa dobra, że porządek moralny to porządek, z którym państwo, polityka i gospodarka zawsze muszą być zgodne.
Jeśli ktoś poznaje Arystotelesa poznaje też, siłą rzeczy Platona, który był jego nauczycielem i od którego Arystoteles odszedł najdalej jak tylko było można. Platon pozostawił po sobie dwa wielkie objętościowo dzieła „Państwo” i „Prawa”. Zaprezentowana w nich wizja państwa, polityki, gospodarki musiała we mnie budzić, jako w uczniu Akwinaty i Arystotelesa, przerażenie i wręcz obrzydzenie. Gdy pierwszy raz czytałem te dzieła trwał stan wojenny i skojarzenia się same nasuwały. Komuniści realizowali zawarte w nich wskazania. Już kilka lat po Okrągłym Stole doszedłem do wniosku, że te same wskazania realizuje się, tylko w inny sposób, w USA, w Europie Zachodniej i znów narzuca się je Polsce.
Będąc uczniem św. Tomasza, katolikiem, studentem katolickiej uczelni (wtedy nazywała się Akademią Teologii Katolickiej) nie mogłem nie znać św. Augustyna i jego wielkiego dzieła pt. „Państwo Boże”.
W tym dziele św. Augustyn nakreślił wizję dwóch państw: Państwa Bożego i państwa ziemskiego. Tym pierwszym jest Kościół, w którym człowiek wierzący żyje, Kościół, który jest państwem dla duszy tego człowieka. Tym drugim jest państwo, które zajmuje się ciałem człowieka. Człowiek zaś jest stanowiony przez duszę i ciało, których nie da się od siebie oddzielić, które działają łącznie jako integralna jedność. Dusza jest w człowieku ważniejsza, wyznacza jego istotę, jest jego formą, przenika jego ciało i ono żyje według jej praw. Państwo Boże jest ważniejsze od państwa ziemskiego. Określa zasady. Oba państwa powinny ściśle ze sobą współpracować i nie wykraczać poza swoje kompetencje. Państwo ziemskie nie rozstrzyga problemów właściwych dla Państwa Bożego. Państwo Boże nie ingeruje w te sprawy państwa ziemskiego, które są poza porządkiem duchowym (a co za tym idzie i moralnym).
Św. Augustyn zwrócił uwagę, że gdy państwo ziemskie zaczyna funkcjonować niezgodnie z porządkiem moralnym przestaje być państwem i przypomina je tylko w swojej strukturze będąc w istocie tym samym, co „banda rozbójników”.
Św. Augustyn zauważył też, że państwo rozbójników nie jest tym najgorszym, co może nas spotkać. Zło ogarnia nas wtedy, gdy państwo ziemskie zaczyna wchodzić w kompetencje Państwa Bożego i na swój mały, egoistyczny, podyktowany pychą, sposób rozstrzygać problemy moralne i duchowe. Wtedy staje się w wielu perspektywach piekłem na ziemi – Państwem Szatana.
Ja zauważyłem szybko, że dzisiejsze państwa – USA, państwa Europy Zachodniej, Unia Europejska to „państwa rozbójników” i zarazem Państwa Szatana.
Przez 10 lat, od połowy lat osiemdziesiątych, zajmowałem się intensywnie nauczaniem społecznym Kościoła i tym, co nazywane jest katolicką nauką społeczną, poczynając od encykliki Leona XIII „Rerum novarum” (1891), a kończąc na dokumentach Jana Pawła II.
Nauczyłem się wtedy, że ignorowanie w kwestiach ustrojowych, polityce i gospodarce tego, co proponuje to nauczanie owocuje zawsze krzywdą i zniewoleniem.
Pod koniec lat dziewięćdziesiątych zainteresowałem się filozofią polską uznając, że jako Polak powinienem ją poznać, że jako Polak mam obowiązek ją badać i upowszechniać, przywracać Polsce.
Najpierw przygotowałem do druku książkę pt. „Filozofia narodu” (Warszawa 1998), w której znalazły się dwa moje opracowania: „Problematyka narodu i nacjonalizmu w polskiej myśli katolickiej w latach 1918-1939 – zarys zagadnień” oraz „Etyka narodu”.
Zabrałem się też do lektury periodyku jezuickiego o nazwie „Przegląd Powszechny”, który zaczął się ukazywać w drugiej połowie XIX w. Lektura i analiza jego kolejnych numerów doprowadziła mnie do napisania książki pt. „Filozofia społeczna w Przeglądzie Powszechnym w latach 1884-1939” (Warszawa 2003).
Pisząc tę książkę poznałem niektóre koncepcje z zakresu filozofii politycznej takich myślicieli katolickich jak: Leopold Caro, Feliks Koneczny, Antoni Kliszewicz, ks. Marian Morawski, ks. Jan Rostworowski, Stanisław Szczutowski, ks. Jan Urban.
Te koncepcje mnie zachwyciły. Zacząłem studiować inne periodyki tamtego okresu i książki tych i innych autorów. W wyniku tych lektur powstała kolejna moja książka pt. „Filozofia polityczna w ujęciu wybranych polskich myślicieli katolickich okresu międzywojennego” (Warszawa 2003). Poświęciłem ją filozofii politycznej, przede wszystkim trzech wielkich myślicieli: Leopolda Caro, ks. Jana Piwowarczyka, ks. Antoniego Szymańskiego. Wszyscy trzej zajmowali się krytyczną analizą doktryny i praktyki liberalizmu oraz socjalizmu.
Prof. Leopold Caro zajmował się ponadto solidaryzmem uznając, że jego zasady należy wprowadzać w życie społeczne i w gospodarkę funkcjonującą według zasad liberalizmu oraz doprowadzić do tego, żeby państwo przestrzegało zasad solidaryzmu. L. Caro uważał, że należy oddolnie zacząć budować to, co potem nazywane było korporacjonizmem prywatnym i w ten sposób przekształcać gospodarkę, aby funkcjonowała według zasad solidaryzmu.
Ks. J. Piwowarczyk i ks. A Szymański byli już wprost zwolennikami korporacjonizmu jako całościowego ustroju państwowego.
Po napisaniu tej książki czułem swoisty niedosyt. Skłonił mnie on do całościowego przebadania dorobku naukowego wszystkich tych myślicieli katolickich okresu międzywojennego, którzy podejmowali problematykę właściwą dla filozofii politycznej. Po kilku latach powstała moja fundamentalna praca pt. „Filozofia polityczna w ujęciu polskich myślicieli katolickich w latach 1918-1939” (Warszawa 2006).
Wiele dzięki tym myślicielom zrozumiałem, wiele się od nich nauczyłem. Przez prawie 10 lat nosiłem w sobie te rozumienia i tę wiedzę, snując, w wolnych chwilach, wokół nich refleksję. Owocem tej refleksji jest ta książka.

 

źródło: https://kukonfederacjibarskiej.wordpress.com/ksiazka-marii-kominek/o-polsce/dlaczego-napisalem-ksiazke-przyszly-ustroj-polski/